O gustach się nie dyskutuje. Podobno. Istnieje jednak zadziwiająco dużo sposobów, aby je wyrazić.

Zacznijmy od czasownika, nomen omen, gustar. Tłumaczyć możemy go jako „podobać się” bądź „lubić”. Przyjmijmy roboczo tłumaczenie „podobać się”, bowiem jego odmiana jest analogiczna w języku polskim i hiszpańskim.

Aby powiedzieć, że coś mnie się podoba użyjemy zwrotu me gusta

tobie się podoba te gusta

jemu się podoba le gusta

nam się podoba nos gusta

wam się podoba os gusta

im się podoba les gusta

Zauważmy, że sam czasownik się nie odmienia, odmieniają się za to zaimki i to dzięki nim wiemy, komu to tajemnicze coś się podoba.

Powyższe „obowiązkowe” zaimki, możemy poprzedzić, w celu wzmocnienia wypowiedzi, skontrastowania albo rozwiania wątpliwości co do „autora” lubienia dodatkowymi zaimkami albo osobami, zawsze poprzedzając je „a„.

Wyobraźmy sobie zdanie: Le gusta el cine. Może ono znaczyć: on lubi kino, ona lubi kino, pan lub pani lubi kino. Oczywiście najczęściej pomoże nam kontekst, ale niektóre przypadki może rozwiązać tylko wskazanie osoby, np. A Miguel le gusta el cine. Michał lubi kino. Dodatkowo, gdybym do tego chciała dodać, że ja jednak lubię teatr, wtedy również posłużę się tym „dodatkowym” zaimkiem: A Miguel le gusta el cine y a mí (me gusta) el teatro. Michał lubi kino, a ja (lubię) teatr.

Co do samej formy, różni się ona od „normalnych” zaimków osobowych (tych, których używamy np. przy odmienianiu „zwykłych” czasowników) tylko w pierwszej (a mí – z akcentem! Bez akcentu oznaczałby on „mój, moja”) oraz drugiej (a ti – tutaj bez akcentu!) osobie liczby pojedynczej. Reszta to te dobrze nam znane, tylko poprzedzone „a„: a ellos, a nosotros, etc.

A co jeżeli to lubiane „coś” będzie w liczbie mnogiej? Po polsku powiemy

mnie się podobają, a po hiszpańsku me gustan

tobie się podobają te gustan, etc.

Zaimki się nie zmienią, zmieni się sam czasownik, z 3 osoby liczby pojedynczej na 3 osobę liczby mnogiej. W razie wątpliwości, zerknijcie na poniższą infografikę.

gustar

Ale chwila, czy to oznacza, że czasownik gustar ma tylko dwie formy? ¡Para nada! Wyobraźmy sobie, że chcemy powiedzieć: „podobasz mi się”. Me gusta oznacza mnie się podoba, te gusta, tobie się podoba, czyli musimy dalej pokombinować, pamiętając, że czasownik gustar jest regularnym czasownikiem pierwszej koniugacji. Odpowiedzią będzie me gustas (komu? mnie co robisz? podobasz się). Czyli, w wersji dla narcyzów: me gusto podobam się sobie, dla bigamistów: me gustáis podobacie mi się, etc.

A co jeżeli bardzo coś lubię? Możemy skorzystać z przysłówków mucho lub muchísimo. Zdarza się, że lubimy coś tak bardzo, że zmieniamy czasownik i używamy encantar, który odmienimy na tej samej zasadzie, co gustar. Czyli uwielbiam Manu Chao to me encanta Manu Chao, a uwielbiam piosenki Manu Chao to me encantan las canciones de Manu Chao. Inne możliwości w wachlarzu „lubienia” i „podobania się”: me gusta bastante dosyć lubię, no me gusta mucho niezbyt lubię i no me gusta nada bardzo nie lubię.

Na zakończenie, chociaż o gustach dyskutować nie powinniśmy, pocieszmy się, że nasz ulubiony surrealista, Salvador Dalí podał bardzo łatwy sposób na rozpoznanie, czy człowiek ma dobry gust: dywan musi pasować do brwi es fácil reconocer si el hombre tiene gusto: la alfombra debe combinar con las cejas.

Na ten weekend proponujemy sztandarową piosenką z czasownikiem gustar czyli Me gustas tú. Odmienionym przez osobę. ¡Buen fin de semana!


1 Komentarz

Ta strrraszna gramatyka – Akademia Chili · 16/08/2018 o 10:45

[…] później). Pamiętacie, które to zaimki? Na razie poznaliśmy je przy okazji odmiany czasownika GUSTAR. Przejdźmy już do rzeczy, bo suspenso robi się nie do […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *